Startowa wasze teksty Dlaczego ważna jest rozgrzewka przed treningiem?

Dlaczego ważna jest rozgrzewka przed treningiem?

4 min read
0
1
1,347

Jak wszyscy wiemy koń odpoczywa i śpi stojąc. Pozwala mu na to charakterystyczna budowa nóg polegająca na tym, że podczas odpoczynku przednie nogi blokują się w stawach, a płyn w torebkach stawowych zasycha. Dzięki temu kończyna jest zablokowana i mięśnie mogą odpoczywać. Podobnie jest z nogami tylnymi, są one jednak bardziej obciążone, więc do pełnego odpoczynku zwierzę odstawia tylną nogę i opiera kopyto o podłoże.
Kinga K-D Photography
Co z tego wynika?

Koń cały dzień stojąc w stajni odpoczywa. Dopiero po pierwszych 10 minutach stępu płyn w torebkach stawowych rozprowadza się i pozwala stawom prawidłowo pracować. Mięśnie i ścięgna także potrzebują rozluźnienia i odpowiedniego ukrwienia, ponieważ po wyjściu konia ze stajni są sztywnie i nierozgrzane.

Co się stanie gdy nie rozgrzejemy konia?

Trening na nierozgrzanym koniu może prowadzić do poważnych kontuzji i urazów nóg. Naderwania ścięgien i wiązadeł, a nawet kolki.

Jak powinna przebiegać rozgrzewka?

Na początek ważny jest stęp, najlepiej gdyby trwał ok 10/15 min. Podczas stępu powinniśmy robić dużo obszernych wolt i kół. Dzięki temu koń się rozluźni i porozciąga. Fajnym ćwiczeniem jest też serpentyna lub wężyk, czyli dojeżdżamy do przeciwległych końców ujeżdżalni, za każdym razem zmieniając kierunek jazdy. Pamiętajmy, żeby rozprężenie prowadzić na długiej wodzy, dopiero z czasem, gdy rozpoczynamy właściwy trening, łapiemy kontakt. Po stępie czas na kłus! Tutaj tak samo, wszystko robimy na luźnej wodzy. Na początek parę okrążeń w prawo, potem w lewo i zaczynamy robić wolty. Najpierw jak najszersze, z czasem trochę ciaśniejsze. Ważne są też zmiany kierunku np. przez przekątną lub na ósemce. Gdy już poczujemy, że nasz koń się rozluźnił, jest dosyć elastyczny, możemy zebrać wodzę i zacząć pracę na kontakcie. Następnie robimy zagalopowania, i tutaj podobnie jak w stępie i kłusie robimy dużo manewrów. Ważne jest także robienie wielu przejść, z kłusa do stępa, z kłusa do galopu i odwrotnie. Taka rozgrzewka powinna trwać około pół godziny, wtedy mamy pewność, że naszemu kopytnemu nic się nie stanie na treningu. Co więcej, po energicznym rozpoczęciu jazdy, będzie on bardziej chętny do współpracy! Pamiętajmy również o bardzo ważnej rzeczy, czyli stępie na koniec, który powinien trwać ok 10 min. Rozluźniamy wtedy kontakt, abo koń mógł się „wyciągnąć”, rozluźnić i odpocząć.

Autor- J.Kistowska

Załaduj więcej w wasze teksty
Załaduj więcej powiązanych artykułów
Załaduj więcej artykułów tego autora Kasia

Nazywam się Katarzyna Zawalska-Furtak. Swoją przygodę z końmi rozpoczęłam jako mała dziewczynka, szybko stała się to moją pasją, a teraz także sposobem na życie. Kurs instruktorki ukończyłam w 2003 roku w Lewadzie. W 2007 roku ukończyłam studia podyplomowe Hodowla Koni i Jeździectwo na Uniwersytecie Rolniczym we Wrocławiu, oraz kurs sędziowski w Lesznie. Obecnie pracuje jako instruktor rekreacji w zaprzyjaźnionej stajni. Prowadzę także treningi dla osób indywidualnych posiadających własne konie. Zajmuje się przygotowaniem do odznak jak i do egzaminu na trzecia klasę sportową. Czynnie sędziuje, posiadam druga klasę sędziowską w skokach przez przeszkody. W 2016 roku zostałam wybrana do kolegium sędziów w województwie śląskim.

Dodaj komentarz

Sprawdź też

Czy posiadanie konia, równa się z wiecznie pustym portfelem?!

Myślę, że każda osoba, która miała styczność z jazdą konną, doskonale zdaje sobie sprawę, …