Startowa Świat Lucky Porady fotograf Zawody na świeżym powietrzu

Zawody na świeżym powietrzu

5 min read
0
0
1,434

Z napływem ciepłej pogody zaczął się sezon otwarty zawodów jeździeckich. Mamy do wyboru kilka dyscyplin, ale najczęstszymi fotografowanymi przeze mnie są skoki przez przeszkody.

Zacznijmy od ustawienia się względem przeszkód. Zawsze śmieję się sama z siebie, że nie biorę udziału w zawodach na własnym koniu ponieważ boje się, że nie zapamiętam parkuru, a podczas robienia fotorelacji jest to również „wymagane”. Wybieram jednak mniejsze zło i wolę zapamiętywać parkur z aparatem niż z koniem
Podczas zdjęć ważne jest, aby mieć jak najwięcej przeszkód skierowanych na siebie lub bokiem (faza lotu tuż po wybiciu wygląda imponująco szczególnie w wyższych konkursach N,C). Jeśli mamy możliwość wejścia na parkur-korzystajmy z tego oczywiście uważając na zawodników i pod żadnym pozorem nie możemy im w jakikolwiek sposób utradniać przejazdu, prócz uważania na jeźdźca i koni musimy również uważać na fotokomórki ustawione przy pierwszej przeszkodzie oraz na mecie. Jeśli natomiast jedyna opcją jest widownia- zmieniajmy miejsce fotografowania, aby ujęcia były różnorodne. Starajmy się złapać konia i jeźdźca w fazie wybicia jeśli robimy zdjęcie od przodu lub tak jak pisałam w fazie lotu jeśli jest to kadr robione z boku przeszkody. Postarajmy się trafić na te lepszą fazę wyskoku gdzie nogi konia są nad przeszkodą,a może uda nam się złapać ciekawy zapas nad drągiem.
Na zdjęciu Maria Dzida na Ultra P 2w1- zapas i piękny wyskok. Takie zdjęcia (oczywiście tuż po upadkach) mają najlepszą oglądalność.

Jeśli już była mowa o upadkach… Nie robię ich często, w końcu to nic przyjemnego spaść podczas skoku. Ale bardzo lubię ujęcia gdzie pomimo sytuacji krytycznej jeźdźcy często przy pomocy wierzchowca ratują się z opresji. Tutaj kilka ujęć przed mistrzowskim wejściem w siodło Jagny Świtoń na koniu Koral.

Nie zapomnijmy również zerknąć z aparatem na rozprężalnie, do stajni podczas przerw gdzie przygotowują się zawodnicy- nieczęsto możemy pooglądać kulisy zawodów. Ujęcia uśmiechniętych jeźdźców z trenerami oglądających parkur rób ubierających swoje rumaki często świetnie oddają klimat takich zawodów.
Najważniejszym celem dla zawodnika jest wygrana, a co za nią idzie- dekoracja oraz runda honorowa z flots jeśli para zajmie jakieś miejsce. Ujęcie momentu wręczania nagród przez sędziego jest pamiątką na lata. Starajmy się więc go nie przegapić (na zdjęciu Diana Jurczyk na koniu Horpyna otrzymująca pamiątkowe flots za zajęcie pierwszego miejsca, sędzia Bogdan Kuchejda). Do zobaczenia na zawodach!

Załaduj więcej w fotograf
Załaduj więcej powiązanych artykułów
Załaduj więcej artykułów tego autora Kinga Klaptocz Drapa

Dodaj komentarz

Sprawdź też

Wakacje w siodle – czyli sesje na obozach konnych …

Lipiec i sierpień to czas wakacji. W tym okresie ośrodki jeździeckie mają pełna ofertę obo…