Moje pierwsze zawody

4 min read
0
3
1,517

Na swoje pierwsze zawody w życiu pojechałem mając zaledwie 11 lat. Były to zawody regionalne, które odbyły się w Zbrosławicach na Śląsku. Startowałem na kucu grupy C czyli o wzroście około 135 cm.

Kiedy zaczyna się starty mając tak niewiele lat, kuc jest bardzo dobrym rozwiązaniem, ponieważ nie jest duży i dziecku łatwiej się do niego przystosować, niż do dużego konia. Co więcej, wcześniej startował pod moim starszym bratem, dzięki czemu dla niego nie były to pierwsze zawody i mógł podzielić się ze mną zdobytym wcześniej doświadczeniem. Muszę przyznać, że pierwsze starty w moim przypadku wiązały się z ogromnym stresem i strachem. Wszystko było nowe, obecność publiczności oraz starszych jeźdźców i trenerów powodowała iż niepotrzebnie myślałem o tym jak zostanę odebrany. Dodatkowo był to sezon halowy i na zewnątrz panowała ujemna temperatura co zawsze powoduje, iż konie są bardziej podekscytowane. Pomimo tych wszystkich czynników wymienionych powyżej starty wypadły bardzo dobrze. Pierwsze czyste przejazdy i ogromna ulga po zawodach, że dałem radę! 🙂
Na podstawie mojej historii chciałbym przyszłym debiutantom zaproponować kilka praktycznych porad związanych ze stresem na pierwszych zawodach:
-skoro wspólnie z trenerem ustaliliśmy, że jedziemy na zawody to znaczy, że jesteśmy dobrze przygotowani. Warto o tym pamiętać i cały czas to sobie powtarzać,
-trzeba mieć świadomość, że nawet jeżeli coś pójdzie nie tak (np. zrobimy zrzutkę, albo pomylimy parkur) to świat się nie zawali. Po prostu trzeba wyciągnąć wnioski z popełnionych błędów i na następnych zawodach będzie okazja do poprawy 🙂
-po oglądnięciu parkuru, powinno się go wiele razy przypominać w głowie dzięki czemu lepiej nam się utrwali,
-jeżeli odczuwamy przed samym startem duży stres możemy wziąć 10 uspokajających, powolnych wdechów i wydechów (najlepiej przez przeponę)

Na koniec pamiętajcie, że popełnianie błędów jest rzeczą ludzką i nie da się ich uniknąć, zwłaszcza gdy uczymy się czegoś nowego. Dlatego nie warto tym się zbytnio przejmować, tylko należy wyciągać z nich pozytywne wnioski na przyszłość! 🙂

autor: Adam

Załaduj więcej w Porady od Lucky Team
Załaduj więcej powiązanych artykułów
Załaduj więcej artykułów tego autora Joanna Jakobsen

Dodaj komentarz

Sprawdź też

Derka dla konia. Jaka będzie odpowiednia dla naszego wierzchowca?

Kiedy na dworze robi się zimno, wyciągamy swetry oraz kurtki, a nasze konie nabierają zimo…