Ratunku Gruda!

4 min read
0
0
385

Mamy wczesną wiosnę więc czas panowania grudy. Konie spora część dnia spędzają na błotnistych pastwiskach, często ośrodki nie maja możliwości zmieniać padoków i całe stado jest narażone na zarażenie. Ta przypadłość wywoływana jest przez bakterie Dermatophilus congolensis, jej przebieg dodatkowo mogą komplikować wirusy, pasożyty i grzyby. Bakterie znajdują się w glebie, więc jeżeli infekcja wystąpi u jednego z koni, jest ogromne ryzyko, że i reszta się zarazi.

Czy to gruda?

Gruda to infekcja skóry, w miejscu zarażania skóra staję się zaczerwieniona i pojawiają się małe strupki pod sierścią. Gruda najczęściej atakuje dolną część nóg konia, okolice pęcin. Nie leczona może postępować w górę nóg, zaatakować także dolną część brzucha i nos.
Na pierwszy rzut oka może wyglądać jak zaschnięte błoto, przy czyszczeniu koń reaguje jednak bardzo nerwowo. W pewnych przypadkach noga może spuchnąć.

Leczenie grudy

Podstawowa zasada to utrzymywanie nóg konia w czystości i w suchym środowisku. Jeżeli koń ma długie szczotki na pęcinach można je skrócić co ułatwi utrzymanie ich w czystości.
Nogi myjemy ciepłą wodą z dodatkiem szarego mydła, gdy strupki się wystarczająco rozmoczą, należy je usunąć na ile się da (można do tego użyć gąbki do mycia naczyń). Osuszamy. Następnie polewamy płynem antybakteryjnym np. Manusanem, osuszamy. Do osuszania dobrze używać ręczników jednorazowych. Następnie smarujemy, można użyć do tego maści cynkowej do kupienia w aptece, maści na grudę do kupienia w sklepie jeździeckim. Jeżeli czujecie, że sami nie poradzicie sobie z infekcją dobrze wezwać weterynarza. Doktor poda leki i przepisze silniejsze maści. Czynność ta należy powtarzać, aż do pełnego wyleczenia, może to potrwać kilka dni.

Zapobieganie grudy

Wczesna wiosna i późna jesień gdy pastwiska są mocno zabłocone to czas gdy nasze konie najbardziej narażone są na infekcję. W tym okresie musimy szczególną uwagę zwrócić na nogi konia. Należy je myć i osuszać po każdym powrocie z pastwiska. Każdą rankę, lub otarcie w miarę szybko dezynfekować. Jeżeli koń jest wypuszczany w ochraniaczach i kaloszkach dbać o ich czystość.


Nazywam się Katarzyna Zawalska-Furtak. Swoją przygodę z końmi rozpoczęłam jako mała dziewczynka, szybko stała się to moją pasją, a teraz także sposobem na życie. Kurs instruktorki ukończyłam w 2003 roku w Lewadzie. W 2007 roku ukończyłam studia podyplomowe Hodowla Koni i Jeździectwo na Uniwersytecie Rolniczym we Wrocławiu, oraz kurs sędziowski w Lesznie. Obecnie pracuje jako instruktor rekreacji w zaprzyjaźnionej stajni. Prowadzę także treningi dla osób indywidualnych posiadających własne konie. Zajmuje się przygotowaniem do odznak jak i do egzaminu na trzecia klasę sportową. Czynnie sędziuje, posiadam druga klasę sędziowską w skokach przez przeszkody. W 2016 roku zostałam wybrana do kolegium sędziów w województwie śląskim.

Załaduj więcej powiązanych artykułów
Załaduj więcej artykułów tego autora Kasia
Załaduj więcej w instruktor

Dodaj komentarz

Sprawdź też

Koło vs. Wolta, czyli podstawowe figury na ujeżdżalni cz.1

Czy masz tak czasami, że nie do końca rozumiesz co mówi instruktor na jeździe? A może wybi…